Artykuł Dodaj artykuł

Planujesz budowę dachu? Przygotuj się na te niespodzianki!

14-04-2016, 02:00

Planujesz budowę dachu? Przygotuj się na te niespodzianki!
arch. BRAAS

Choć budowa dachu jest jedną z ostatnich inwestycji zamykających stan surowy, to inwestorzy – nawet bogatsi o doświadczenie z wcześniejszych etapów budowy – muszą być przygotowani na rozmaite niespodzianki. Dowiedz się, co najczęściej zaskakuje inwestorów przy kładzeniu dachu oraz jak nie utrudniać sobie życia podczas budowy wymarzonego domu.

Wydaje się, że po wylaniu fundamentów i postawieniu murów niewiele już będzie w stanie zaskoczyć inwestora. Nic bardziej mylnego. Budowa dachu jest jednym z bardziej skomplikowanych i droższych etapów, a co za tym idzie, przy jego realizacji może spotkać nas wiele niespodzianek. Doświadczenia dekarzy pokazują jednak, że wystarczy chłodna głowa, otwarty umysł i ostrożność, by większości błędów po prostu uniknąć. Oto opis najczęstszych problemów i ich rozwiązań.

Nie bądź mądrzejszy od dekarza

Wszyscy Polacy podobno najlepiej znają się na piłce nożnej, medycynie i polityce. Do tego, kiedy wznoszą swój pierwszy dom, zaczynają się znać na budownictwie. W przeświadczeniu o budowlanej nieomylności często utwierdza ich doświadczenie zdobyte w trakcie wcześniejszych etapów inwestycji. Dlatego nim wejdzie na budowę ekipa dekarska, a klient spotka się z dekarzem, inwestor niejednokrotnie sam mierzy powierzchnię dachu, przewiduje rozwiązania konstrukcyjne, a następnie bogatszy o opinie zaprzyjaźnionych „specjalistów” kupuje materiały. – Potem, gdy pojawia się na budowie wykwalifikowana ekipa, okazuje się, że materiałów jest za mało lub są niewłaściwe – mówi dekarz Jerzy Orłowski z Zakładu Ogólnobudowlanego „Orzeł” w Pyrzycach, zwycięzca programu branżowego SUPERDEKARZ ROKU 2016. Pamiętaj: zanim zaczniesz kupować materiały niezbędne (twoim zdaniem) do wykonania dachu, skonsultuj się z dekarzem.

 

Tylko rozwiązania systemowe

Przygotuj się na to, że kiedy dekarz pojawi się na budowie i zaczniesz rozmawiać z nim o szczegółach, twoje kosztorysy, przewidywania i plany mogą wziąć w łeb. - Częstym błędem początkujących inwestorów jest opieranie się wyłącznie na opiniach przeczytanych w internecie albo na pojedynczych, wybiórczych informacjach o produktach zdobytych od sprzedawców pracujących w hurtowniach, czy też kierowanie się wyłącznie okazją cenową i wybieranie poszczególnych elementów dachu w promocyjnej cenie. To nie jest dobra droga, ponieważ na dachu najbardziej sprawdzają się profesjonalne, całościowe systemy dachowe, które zostały zaprojektowane tak, by idealnie do siebie przylegać, zapewniając pełną szczelność – podkreśla dekarz, Jerzy Orłowski.

Rozwiązania systemowe zwykle wydają się droższe niż zestawy, zakładające wykorzystanie różnych materiałów od różnych producentów. Takie rozwiązania są dużo trwalsze i pewniejsze niż materiały nieautoryzowane.Dach to ważna inwestycja. Musi być on maksymalnie zabezpieczony przed działającymi na niego, zmiennymi warunkami atmosferycznymi. Tu nie ma miejsca na kompromisy. W naszej głowie powinna zapalić się lampka ostrzegawcza, jeżeli ktoś będzie nas namawiał na rozwiązania niesystemowe – mówi Jerzy Orłowski.

Stary dach? Szykuj się na nieplanowane wydatki

Różnica między budową nowego dachu a reperowaniem starego jest zasadnicza: koszty inwestycji w pierwszym wypadku jest dużo łatwiej oszacować. W wypadku powierzchni modernizowanej, do czasu kiedy dach nie zostanie zdemontowany, nie będziemy mieli 100% pewności co do ostatecznych kosztów, ponieważ nie wiemy, jaki jest faktycznie stan konstrukcji. Planując remont trzeba mieć to na uwadze.

Przy pracach remontowych dopiero po rozebraniu dachu może okazać się, że zaplanowane prace są niemożliwe do przeprowadzenia lub mocno utrudnione. – Zdarza się, że np. obróbki blacharskie nie mogą być wykonane ze względu na wysoki stopień spróchnienia desek i belek – podkreśla dekarz, Jerzy Orłowski. A to zaś może za sobą nieść znaczne zmiany w harmonogramie prac, a nawet postawić pod znakiem zapytania możliwość realizacji inwestycji w zaplanowanej formie.

 

Pogoda – odwieczny wróg

Nie od dziś wiadomo, że warunki atmosferyczne i budownictwo nie zawsze idą ze sobą w parze. Czymś oczywistym jest, że jeżeli nie ma odpowiedniej pogody, to inwestycja stoi w miejscu. Wyjątku nie stanowi dekarstwo, które jest uzależnione i od temperatur, i od opadów.

Gdy temperatura jest ujemna, należy zastanowić się nad sensem zakładania obróbek blacharskich. Na przykład blacha tytanowo-cynkowa staje się krucha i delikatna. Natomiast obróbki z blachy  stalowej  zakładane w mrozy prawdopodobnie pofałdują się latem, a wynika to z rozszerzalności termicznej stali. Z uszczelniania komina przy pomocy popularnego i jednego z najlepszych na rynku materiałów Wakaflex (marka Braas) należy zrezygnować już wtedy, gdy temperatura spada poniżej +5 stopni Celsjusza.

Jednak nie tylko przy niskich temperaturach należy zrezygnować z niektórych prac. Pracom dekarskim nie służą też bardzo wysokie temperatury. Dachówka i blachodachówka pod wpływem słońca może rozgrzać się nawet do 80 st. Celsjusza, co praktycznie uniemożliwia jakiekolwiek prace z ich udziałem. Zdarza się, że w wyjątkowo upalne dni dekarze mogą wykonywać swoje prace tylko wczesnym świtem i kończyć przed południem, zanim słońce zacznie operować najmocniej.

Kluczowa dla powodzenia prac jest również pora dnia. Szczególnie w letnie dni, gdy dekarz rozpoczyna pracę od godzin porannych, musi liczyć się z występującą na powierzchni dachu rosą. Ze względu na ryzyko poślizgnięcia i upadku stanowi ona duże zagrożenie dla bezpieczeństwa pracowników znajdujących się na dachu, szczególnie w wypadku dachów o dużym kącie nachylenia oraz pokrywanych blachodachówką.

Nie bez znaczenia dla pracy dekarzy jest także wiatr. Gdy jest on bardzo silny, powinno unikać się prac polegających na foliowaniu czy montowaniu blachodachówki. Podobnie jak rosa, może on zwiększać niebezpieczeństwo wystąpienia wypadku podczas pracy. Pamiętaj o tym, nim zaczniesz zarzucać ekipie dekarskiej lenistwo i brak chęci realizowania twojej inwestycji.

 

Brak porozumienia z wykonawcą

Planujesz budowę dachu? Przygotuj się na te niespodzianki!
 
arch. BRAAS

Pomagaj wykonawcy realizować inwestycję. Tylko sprawna komunikacja, jasna znajomość potrzeb obu stron, sprawia, że projekt może być realizowany sprawnie. Od samego początku konsultujmy z dekarzem plan, weryfikujmy z nim koncepcję oraz odbierajmy poszczególne etapy prac. Zdarza się, że osoby, które w pełni powierzają realizację inwestycji ekspertowi, są z niej niezadowolone. Nie wynika to z braku fachowości dekarza, lecz z tego, że inwestor nie przekazał lub nie doprecyzował w pełni swoich oczekiwań w trakcie prac. Przykładem może być np. ustalenie z inwestorem kierunku obróbek blacharskich pod rynną.

Poświęcaj więc inwestycji jak najwięcej czasu. Pozwoli to uniknąć wielu nieporozumień i problemów przy zakończeniu i rozliczaniu inwestycji. I na koniec – podejmij współpracę ze sprawdzonym wykonawcą.

Źródło: Monier Braas Sp. z o.o.

Artykuł został dodany przez firmę


Inne publikacje firmy


Podobne artykuły